Archiwum | Listopad, 2012

Mądre pomysły

20 List

3,5 tygodnia temu napisałem na facebooku:

Myliłem się, bo: patrz wyżej.

Zupełnie nie wiem co mnie tknęło, żeby po jakichś piętnastu latach przerwy brać się za papierowe modele, ale trzeba patrzeć na pozytywy – przynajmniej nie rzuciłem się na jakiś statek, bo sklejać statków nie lubiłem nigdy. Oczywiście moje dziewczyny stwierdziły, że super, że będą mi pomagać, a w ogóle to następną skleję im Czarną Perłę, bo ona jest suuuper. Whatever. Czarna Perła jest tak suuuper, że aż została zdjęta ze strony, ze względu na działalność piracką bez punu. Tak, działalność piracka bez punu to straszna rzecz, więc mogę spać spokojnie i zrobić sobie kolejną, piętnastoletnią przerwę od sklejania modeli.

Jak wyglądało sklejanie? Sklejanie, pomimo chwil zwątpienia

i wkurwu, któremu towarzyszyło poznawanie nowych słówek, zadziwiająco przypominających układem i brzmieniem popularne przekleństwa (przypadek? I don’t think so)

No więc sklejanie było bardzo wyciszającym zajęciem. Bycie wyciszonym przez 3,5 tygodnia owocuje mniej więcej takim stanem ducha:

co oznacza, że dziś wieczorem prawdopodobnie odpalę jakiegoś fpsa (bo Hotline Miami nie ma jeszcze na maki) i wymorduję wszystko co mi się nawinie pod celownik.

A teraz czas na mały konkurs:

Dziś po południu zamek trafi pod czułą opiekę dwóch dziewczynek (6 i 7) i kota (5), więc zbieramy zakłady – ile czasu minie do pierwszych wgnieceń oraz do nieuchronnego końca w piecu? Wytypowanie najtrafniejszych terminów w komentarzach może wam wygrać karty do Fight Club: Project Mayhem.