Świat z liter

30 Maj

Wziąłem się ostatnio za czytanie The Unwritten. Ostrożnie, bo Carey podpadł mi trochę ostatnimi tomami Felixa Castora, ale po kilku zeszytach całkiem przyjemnie zassało, więc mam nadzieję, że cykl nie zostanie zbytnio rozcieńczony. W skrócie i bez większych spoilerów – Unwritten to opowieść o wpływie wyobraźni na rzeczywistość. Główne skrzypce gra tu słowo pisane, którego wpływ jest wykorzystywany przez tajne organizacje do sprawowania władzy nad światem, a cała akcja krąży wokół Toma Taylora, który wzorem młodego Christophera Milne, musi zmagać się z piętnem fikcyjnej postaci stworzonej na swoje podobieństwo.

Carey podaje całość mocno podlaną urban fantasy, a dzięki przyjętemu założeniu, może zgrabnie bawić się cytatami z literatury i filmów (Rudy Kipling jako agent  illuminatów FTW!) na szczęście zgrabnie równoważy wady wałkowanego do znudzenia gatunku łamiąc przetarte schematy zachowań postaci. I wszystko byłoby pięknie i ładnie, polecałbym bez zająknięcia, jest tylko jeden problem;

Ten pomysł, w tym medium, był już pokazywany i zostało to zrobione o wiele lepiej. Po pierwsze Invisibles Granta Morrisona, z podobną konwencją, ale zdecydowanie lepiej zrealizowane.

Invisibles

Po drugie Promethea Alana Moore’a, którą będę chwalił i polecał na każdym kroku. Problem z tymi dwoma komiksami jest taki, że w dużej mierze stanowią credo ich twórców, a to niekoniecznie każdemu podpasuje. Za to obie wywracają znany świat do góry nogami zapowiadając apokalipsę, po której nastanie już tylko pięknoidobro.

Promethea

Jeśli czytaliście już dwa powyższe, a macie ochotę na bardziej rozcieńczoną wersję podobnego pomysłu, bierzcie The Unwritten – to bardzo miłe czytadło. Jeśli jednak nie mieliście wcześniej przyjemności z Invisibles lub Prometheą, to polecam jednak zacząć od nich – są totalnie zajebiste.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: