Miałem

16 Mar

do niedawna tyle rozgrzebanych spraw, że nie odważyłem się tknąć pudełka z Deus Ex Human Revolution. Adam Jensen patrzył się na mnie z wyrzutem, a ja tylko bąkałem: jeszcze nie, jeszcze nie teraz. Jeszcze muszę to i tamto. Bo widzicie, nie mogę się przecież zabrać bez zastanowienia za grę, która musi mnie wciągnąć na długie godziny. Wiem – da się dawkować, ale ja jestem słabym człowiekiem.

Dlatego właśnie raczyłem się chwilerami – w końcu sumienie jest czystsze, kiedy zamiast siadać na dwie godziny do konsoli, biorę takiego Super Crate Box i spędzam przy nim 120 minut, nespa? O właśnie – lubimy liczniki, prawda? Na dużych konsolach czas gry liczony jest w godzinach. Stąd wiem, że przy grach z serii FF spędziłem średnio 120h/grę. Binding of Isaac zabrał mi 100h, Fallout: New Vegas jakieś 200h. Super Crate Box to szybciutka gra w bardzo staroszkolnych klimatach – zaprojektowana na szybkie rozgrywki po kilka/kilkanaście minut, właśnie dlatego jej licznik podany jest w minutach:

Prawie 100h. W grze, która jest połączeniem strzelanki i pierwszego Donkey Konga. W grze, w której dostępne są trzy areny, a każda z nich w całości mieści się na jednym ekranie. Ciężko jest mi wymyślić jakikolwiek powód czemu ta gra nie powinna dostać ode mnie foki aprobaty. Wszystko jest na miejscu – wygląd, sterowanie, dodatkowe tryby rozgrywki, nagrody za osiągnięcie kolejnych etapów. Jest nawet dostępna darmowa wersja na duże komputery (która z jakiegoś powodu nie chce mi działać na Lionie).

Czyste Arcadowe Piękno i Dobro.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: