2,5 godziny

20 Lu

bez fajki, z czego dwie z wielkim bananem na mordzie. 2h absolutnej zajebiozy z gatunku tych, co to jak już leci uwielbiany utwór, to w całkowitym chaosie człowiek gubi się w orientacji kamerki, a po kilku minutach stwierdza, że przecież i tak nie lubi nagrywać filmików z koncertów

za to na bisach spokojnie włącza sobie dyktafon

Also: dostałem ostrzeżenie odnośnie panujących warunków atmosferycznych, odpowiednio się przygotowałem, ale niestety nie wziąłem pod uwagę tzw. czynnika spaczenia szpaczego… W rezultacie byłem jednym z nielicznych spolaryzowanych podskórnie, w tłumie krótkorękawkowo-sweterkowym. Nieważne – czynnikowi spaczenia szpaczego i tak jestem dozgonnie wdzięczny za Cinematic Orchestra, info o koncercie i kawę przed.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: