Święto zmarłych

1 List

Skończyłem wczoraj oglądać pierwszy sezon The Fades i muszę przyznać, że to kawał solidnej roboty. Z początku trochę marudziłem, że serial próbuje być nowym Carnivale, a wiadomo jak kończą takie programy. Na szczęście producenci zdawali sobie chyba z tego sprawę, bo w sześciu odcinkach ładnie zamknęli większość wątków, zostawiając sobie jednocześnie otwartą drogę do kolejnych sezonów. Jest pewnie zbyt wcześnie, żeby prorokować czy historia z The Fades będzie miała ciąg dalszy, ale wszystko było tak zgrabnie zamknięte, że nie będę płakał, jeśli ktoś postawi na serialu kropkę.

W dużym skrócie: zmarli, którzy nie idą w stronę światła zostają na ziemi i są widzialni dla grupy osób, pojawia się też potworowaty duch, który ciągnąc za sobą rzesze „zgasłych” odkrywa sposób na powrót do świata żywych. Na jego drodze staną ludzie którzy widzą zmarłych i jeden chłopak, którego sny wieszczą rychłą apokalipsę.

Fabuła jest dobrze napisana, widz nie będzie musiał się przez kilkanaście odcinków męczyć z rozwiązaniem zagadek, a twisty fabularne zgrabnie budują napięcie. Na duże brawa zasługują postacie; Archetypowy mędrzec, który wtajemnicza głównego bohatera w świat zgasłych, jest samolubnym skurwielem. Główny zły ma charyzmę i diaboliczność godną brata Justina, a jednocześnie więcej racji niż tamten miał przez całe dwa sezony trwania Carnivale. Ale przede wszystkim błyszczy najlepszy kumpel głównego bohatera – Mac. Jego geekowata nawijka nie ma sobie równych. Sam ze sobą dyskutuje, zbija swoje własne argumenty i wyjeżdża z najbardziej odjechanymi tekstami; Z jakim superbohaterem się identyfikuje? Z Chrystusem.

Oglądać – naprawdę warto.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: